środa, września 30

MONCHANVRE.COM | LEATHER DRESS

Witam! Moze zauwazyliscie, ze od kilku dni, moja strona widnieje pod nowym adresem jakim jest www.monchanvre.com. Tak, dorobilam sie wlasnej witryny ;-) Nie kosztowalo mnie to wiele, nie zabralo duzo czasu, jednak jestem bardzo dumna, ze w koncu mam swoj prywatny "kacik", ktory jest juz nie tylko blogiem. Oprocz zmiany adresu, przygotowuje sie do zmiany szablonu plus kilka innych niespodzianek. Zegar idzie do przodu, dlatego chce, aby wraz z duchem czasu, po czesci dostosowac sie do Was, moich kochanych czytelnikow. Wszystkiego jednak dowiece sie niebawem ;-)

Hello!You may have noticed that for the last few days, my site has appeared at the new web address which is www.monchanvre.com. Yes, I have my own website ;-) It did not cost me much, did not take much time, but I am very proud that I finally have my own private piece of Global Internet, which is not just a blog. In addition to the change of web address, I'm preparing to change the template, plus a few more other surprises. The clocks ticking away, therefor I want to get along with the times, partly to adapt to my lovely readers. But you will find out about everything soon;-)



Aby uczcic opisany wyzej sukces, chcialam Wam zaprezentowac nieco bardziej elegancka stylizacje. Delikatna a'la skorzana sukienka, polaczona ze skromnymi szpilkami - nic specjalnego. Dlatego, aby dodac "kopa" calosci, dobralam futrzana torebke w kolorze pudrowego rozu, lustrzane okulary oraz czerwona szmine (moja faworytke). Wedlug mnie, zestaw zaliczylby egzamin na 5-ke, na niejednej uroczystosci. 

To celebrate the success described above, I wanted to present to you a more elegant styling. A delicate leather dress, combined with modest high heels - nothing special. Therefore, to add a "kick" to the whole style, I added a powder pink fur bag, mirrored sunglasses and red lipstick (My favorite). According to me, this style would get a "level A" in many celebration.
dress | ZARA
bag | NEW LOOK
heels | ZARA
sunglasses | ALDO
bracelets | MICHAEL KORS & ZARA

czwartek, września 24

PUSS IN BOOTS | NOTTING HILL

Znacie słynna bajkę "Kot w butach"? No jasne, każdy zna! Dzisiaj postanowiłam wcielić się w rolę głównego bohatera,  a raczej jego kobieca wersje. Przedstawiam Wam moja nowa zdobycz, prosta sukienkę, w miedzianym (rudym) kolorze. Jest to pierwsza i jedyna rzecz w mojej szafie w takim odcieniu. Uczciłam nią chyba porę roku, ktora do nas zapukała. Zakładając do niej szpilki, byłby to dość oklepany zestaw, więc aby wyjść z rutyny, połączyłam ją z ultrakobiecymi kozakami za kolano. Mimo prostoty zestawienia, czułam się w nim wyjątkowo, inaczej. Kolorystycznie, oraz "obuwniczo", niczym legendarny kot ;-)

You know the famous fairy tale "Puss in Boots"? Of course, everyone knows! Today I decided to play the role of the the main character the cat , or rather its feminine versions. I present to you my new prey, simple dress in a copper (reddish color). It is the first and only thing in my closet in that shade. I think it celebrated the season. Paring it up with heels, it would be a fairly well-worn set, so to get out of the routine, I combined it with ultrafemenine knee high heels. Despite the simplicity of the statement, I felt it was very, different. Color, and "footwear", just like the legendary cat;-).

dress| ZARA
boots | H&M
bag | TOP SHOP
watch | DANIEL WELLINGTON
sunglasses | E BAY
leather pom pom | NEW LOOK

poniedziałek, września 21

CARAMEL AUTUMN

Jeszcze nie do końca jestem przygotowana na jesienne klimaty, jednak powoli chcę Was w nie wprowadzić. Dzisiaj, mimo że stylizacja jest jeszcze letnia, chcę przedstawic Wam jeden z najmodniejszych w tym momencie kolorow jakim jest karmel. Pokochałam go już dawno temu, jednak dopiero teraz widze jaki jest jego potencjał. Mimo, że mozna łaczyć go z wszelkimi odcieniami brazu, bezu czy czerni, idealnie współgra z żywymi barwami. Dzisiaj pokazuje Wam go w nieco ponurej wersji, jednak spodziewajcie się bomby kolorycznej do ktorej koniecznie dodam czerwien na ustach!

I'm still not quite prepared for the autumn atmosphere, but slowly I want you to enter it. Today, even though the style is still a bit summery, I want to introduce you to one of the most fashionable colors at the moment which is caramel. I loved it a long time ago, but only now I see its potential. Although you can combine it with a wide range of shades of brown, beige or black, perfectly integrated with vibrant colors. Today, it shows you a bit of a grim version, but expect a bomb of colors to which  i will definitely add red lipstick!

skirt | ZARA
blouse | ZARA
sunglasses | RAY BAN
heels | ZARA
bracelet | MICHAEL KORS

środa, września 16

LUSH | LOOKING GOOD? FEELING GOOD.

Byliscie kiedys w cukierkowym raju? Nie? Wiec zapraszam do Lusha! Wchodzac tam po raz pierwszy, doznalam szoku. Chyba nigdy wczesniej nie widzialam tylu kolorow, oraz brokatu na raz. Zdziwila mnie tez jeszcze jedna rzecz, a mianowicie to, ze wszystkie znajdujace sie tam kosmetyki zrobione sa z naturalnych skladnikow. Nie wspominam juz o zapachu, ktory mozna poczuc niemal kilometr od sklepu.  Niedawno, mialam okazje odwiedzic najwiekszego Lusha na swiecie, znajdujacego sie w Londynie na Oxford Street. Sklep ten, posiada nawet wlasnie Spa, w ktorym wykorzystuja wlasne kosmetyki. W skrocie - full serwis ;-) Mozna tam rowniez zobaczyc pokazy, jak uzywac danych kosmetykow, oraz skorzystac z darmowej porady, ktory kosmetyk jest dopowiedni dla Ciebie. Osobiscie, przetestowalam kilka produktow stamtad i jestem zauroczona maseczkami do twarzy, ktore niesamowicie oczyszczaja, nawilzaja oraz odswiezaja twarz. Moja ulubiona zawiera duzo ilosci czosnku, wiec nie moge napisac ze zapach byl bajkowy, jednak wlasciwosci jakie posiada naprawde sa wymarzone w tej dziedzinie kosmetykow. Z reka na sercu moge rowniez polecic kulki oraz galaretki do kapieli, ktorych jest tam wielka roznorodnosc, jesli chodzi o wyglad, zapach oraz wlasciwosci. Kapiel z nimi jest bardzo relaksujaca, ponadto odzywcza. W katalogu produktow mozna znalezc te nawilzajace skore, relaksujace, powodujace lepszy sen, rozswietlajace drobinkami brokatu czy chlodzace. Jesli chodzi o moja ulubiona rzecz w tej kategorii, jest to bomba o nazwie Comforter - niesamowity zapach! Wspomniec musze rowniez, o uzywanych przeze mnie balsamach do ciala, ktorych zapachy sa rownie bajkowe. Jedyne, z czego nie bylam zadowolona to maski do wlosow. Po uzyciu, moja fryzura byla ciezka, klejaca sie i wygladajaca na tlusta. Oprocz tego, sklep uwazam za raj dla duzych dzieci ;-)

 Have you ever been in a sweet paradise? No? So I invite you to Lush! Whilst entering there the first time, I was shocked. I guess I've never seen so many colors and glitter at the same time. I was also very surprised that all the products there are made from natural ingredients. Not to mention the smell, which can be smelt almost a kilometer away from the store. Recently, I had the opportunity to visit the largest Lush in the world, located in London Oxford Street. This shop has even got a spa, which uses its own cosmetics. Shortly saying - full service ;-) There you can also see demonstrations of how to use their cosmetics, and take advantage of free advice like which cosmetic is best for you. Personally, I tested several products from there, and I love their facials, which incredibly purify, moisturize and refresh the face. My favorite face mask contains a large amount of garlic, so I can not say it smells the best, but its properties really are great for your face. With my hand on my heart I can also recommend bath bombs and bath jelly, which there is a great choice of, when it comes to appearance, aroma and properties. Baths with them are very relaxing, also nutritious. In the catalog you can find these products moisturize the skin, relax, resulting in better sleep, illuminating flecks of glitter or cooling. As for my favorite thing in this category, it is a bubble bar called The Comforter -  it has an amazing smell! I must also mention, as used by me body lotions, whose scents are equally fabulous. The only thing that I was not happy with was the hair creams. After one use, my hair was heavy, sticky and looked greasy. Apart from that, a shop known as a paradise for big kids ;-)

poniedziałek, września 14

WE LOVE KARL

Jesień powoli puka do naszych drzwi, a co za tym stoi? Zmiana garderoby na cieplejszą. Dla nas - kobiet jest to wyzwanie. Wiekszość, uwielbia przygotowywać szafę na nowy sezon. W mojej, brakowało kilka elementów. Głownym, jest deficyt ciepłych swetrów i bluz. Co prawda, do Anglii przeprowadziłam się juz dobry rok temu, więc powinnam posiadać już trochę takich rzeczy, lecz niestety tak nie jest. Dlaczego? Po przyjeżdzie tu, wpadłam w szał kupowania w Primarku. W Polsce nie ma tego sklepu, więc wychodziłam z niego zawsze obładowana torbami. Mimo, ze ceny wydaja sie tam atrakcyjne, pieniadze bardzo szybko ubywaly z portfela, ale byl tego jeszcze jeden minus. Ciuchy pochodzące stamtąd, są niestety słabej jakości, a głownie swetry, po zaledwie dwóch praniach nadawały się jedynie na recykling. Nie namawiam nikogo na omijanie "Primaniego" szerokim lukiem, poniewaz czasami mozna znalezc tam cos ciekawego. Niestety prawda jest taka, ze porzadniejsze ciuchy zawsze posłużą nam na dłużej. Tak więc się stało, że z pierwszymi oznakami wiosny, wśród moich ubrań zrobiło się pusto. Jaki z tego wniosek? Kupuj mniej a z głową! W dzisiejszym poście, przedstawiam Wam moją nową zdobycz na chłodniejsze dni - ciepłą, wykonaną w 100% z bawełny, bluzę znanego projektanta Karla Lagerfelda. Jest prosta, z fajnym napisem, którą można założyć do jeansów i sportowych butów, oraz koronkowej spódniczki i szpilek. Zakup jak najbardziej udany! ;-)

Autumn is slowly knocking at our door and what stands behind it? Change of your wardrobe for warmer clothes. For us - women, this is a challenge. Most women, love to prepare a wardrobe for the new season. In my wardrobe, i am missing some elements. The main things is that, there is a shortage of warm sweaters and sweatshirts. It's true that i moved into England a good year ago, so I should have a such things like jumpers, but unfortunately its not like that. Why? Upon arrival here, I fell into a frenzy of buying in Primark. Poland does not have this store, so i was always full with bags every time I went out of it. Although the prices seem attractive in there, money runs out very quickly, but this was yet another minus. Clothes from there, are, unfortunately, of poor quality, and mainly sweaters, after only two washes their only fit for recycling bin. I'm not encouraging anyone to never go there , because sometimes you can find something interesting there. But, unfortunately the truth is, the more decent clothes always serve us for a longer time. So it happened that in the first signs of spring, my wardrobe became empty. What is the conclusion? Buy less and using your head! In today's post, I present to you my new prey for cooler days - with warm sweatshirts made from 100% cotton by a famous designer called Karl Lagerfeld. It's simple, with a nice inscription, with jeans, sports shoes and lace skirts, high heels. Buying the most successful! ;-)

sweatshirt | KARL LAGERFELD ( Tk Maxx )
sunglasses | ALDO
jeans | ZARA
sneakers | ALDO
bracelets | ZARA
earrings | ALDO
bag | MICHAEL KORS

czwartek, września 10

CROP TOP & SKIRT IN STRIPES

W ostatnia niedziele wybralam sie do Windsor. Polozona na zachod od Londynu, bardzo stara, piekna miejscowosc z ulokowanym na wzgorzu, robiacym ogromne wrazenie zamkiem, bedacym glowna siedziba rodziny krolewskiej. Niestety, Krolowa Elzbieta nie przebywala tego dnia w posiadlosci, na szczescie, poniewaz moja kreacja nie do konca pasowala na takowe spotkania ;-). 

Last Sunday I went to Windsor. Located in the west of London, its a very old, beautiful village with a castle located on top of  a hill,  which is the main seat of the royal family. Unfortunately, Queen Elizabeth was not there that day, this was good because my creation did not fit to go to any meetings ;-).


W przeciagu ostatnich miesiecy schudlam kilka dobrych kilogramow. Ciesze sie z tego powodu, poniewaz lepiej czuje sie w wiekszosci ubran. Wczesniej, aby przekonac mnie do krotkich topow potrzebny byl spory wysilek. Dzis - zakladam je z wielka przyjemnoscia, dlatego uplakuje nad nadchodzacym chlodem. Wedlug mnie, idealnie wspolgraja one z wszelkimi spodniami oraz spodniczkami - z wysokim stanem. Nie lubie, gdy pepek jest na wierzchu, w tym wypadku wyglada to malo estetycznie. Dzisiaj, przedstawiam Wam stylizacje troche elegancka , poniewaz duzo w niej czerni i zlota. Mimo to, czulam sie w niej na luzie, poniewaz zalozylam ultrawygodne baleriny, ktore wykonano - z gumy. Jedne z wygodniejszych butow jakie mam!

In the last few months I have lost a couple of good kilograms. I am so happy because of this, because I feel better in most clothes. Previously, in order to convince me to wear crop tops considerable effort was needed. Today - I wear it with great pleasure, so i am very sad at the fact its getting colder. According to me, they blend perfectly with any trousers and skirts - high-waisted. I do not like when the belly button is on top, in this case it looks a little aesthetic. Today, I present to you some elegant styling, because there is a lot of black and gold. Even so, I felt at ease in it, because I wore ultra comfortable ballerina shoes which are made from rubber. One of the most comfortable shoes that I have!

skirt | H&M
necklace | TOP SHOP
bag | MOHITO
sunglasses | EBAY
bracelets | ZARA
top | MOHITO
ballet flats | MELISA by Vivienne Westwood